Warsztat / Praktyka

Podejdź do tego na trzeźwo, czyli jak sfotografować butelkę whisky

Praktyka | Mateusz "Matlu" Luzar | 2018-11-14

Nie znam nikogo, kto na początku swojej drogi nie miał trudności z fotografowaniem szkła. Przedmioty transparentne to nie lada wyzwanie i dlatego dziś zajmiemy się tym tematem na przykładzie zdjęcia reklamowego butelki whisky

Jeśli rozmawiamy poważnie o reklamie produktu, to spróbujmy się wcielić w rolę Art Directora z agencji reklamowej. To on często tworzy koncepcję sesji dla danej marki. Nasze zadanie jako fotografów komercyjnych to wprowadzenie w życie jego pomysłów. Bez odpowiedniego researchu o produkcie i storyboardu ciężko ruszyć. Nasz produkt to whisky produkowana na wyspie Islay w Szkocji. Nie da się ukryć, że jest to alkohol dla koneserów z segmentu premium, nierozpoznawalny dla przeciętnego klienta. Gdybyśmy byli agencją reklamową, z pewnością chcielibyśmy zmienić ten stan rzeczy, a nasze zdjęcia służyłyby do promocji produktu i budowania odpowiedniego brandingu marki.

Plan zakładał zrobienie dwóch zdjęć. Pierwsze, w klasycznym ujęciu, czyli butelka whisky z wyeksponowanym logo i stojącym obok kieliszkiem. Całość kompozycji usytuowana jest na drewnianej beczce, w której whisky leżakuje. Na drugim zdjęciu chcieliśmy podkreślić fakt, iż jest to produkt premium. Wprowadziliśmy postać, która miesza whisky w kieliszku degustacyjnym. Tak ukazany mężczyzna ma budzić skojarzenia z ekspertem od alkoholu, czyli kiperem. Nie widać twarzy tej osoby, ponieważ chcemy, aby wzrok odbiorcy skupiał się na produkcie. Całość utrzymana jest w niskim kluczu oświetleniowym, co jest bardzo charakterystyczne dla fotografi i alkoholi. Chcieliśmy odwzorować klimat miejsca, w którym dojrzewa whisky, czyli piwnicy. Efekt ten uzyskaliśmy poprzez ciemne tło oraz wchodzące w kadr z prawej strony ciepłe światło żarówki.

Sesja

Do wykonania zdjęć użyliśmy aparatu Canon 5D Mark III oraz obiektywu 50 mm. Dlaczego właśnie ta ogniskowa? Chciałem, aby produkt wraz z postacią był delikatnie przerysowany oraz dynamiczny. Taki efekt zapewniło właśnie 50 mm. Sesja odbyła się w studiu Akademii Fotografii, a jako głównego światła użyliśmy nowej lampy Profoto D2, więc o jakość i powtarzalność światła nie musieliśmy się martwić.

Na planie korzystaliśmy z kilku źródeł światła. Przy fotografii szkła najistotniejszy jest gradient świetlny za produktem. Możemy go uzyskać, oświetlając tło np. z klasycznego reflektora lub postawionej za produktem ramki dyfuzyjnej. Ramka dyfuzyjna jest to metalowa rama, na którą naciągnięta jest specjalna folia. Należy skierować lampę od tyłu w przedmiot i użyć wspomnianej ramki. Kiedy już uzyskaliśmy rozświetlenie szkła, zabraliśmy się za oświetlenie reszty scenografii. Dwie lampy ustawione w kontrze oświetlały butelkę i kieliszek, powodując odcięcie od tła oraz ładne ich wyrysowanie. Trzecia lampa ustawiona delikatnie z lewej świeciła przez kolejną ramkę, tworząc gradient na butelce i podkreślając tym samym, że mamy do czynienia ze szkłem.

Na koniec skierowaliśmy dodatkową lampę bezpośrednio w obiektyw z prawej strony, która stworzyła nam ciekawą flarę i halację, imitującą światło z żarówki. Nie jest to światło kluczowe, bezpośrednio oświetlające scenografię, ale trzeba przyznać, że buduje klimat.

Pamiętajcie też, aby na zdjęciu nie popełnić żadnego faux pas, szczególnie jeśli produkt kierowany jest do wymagającego klienta, który zna się na temacie. Ja osobiście nie jestem fanem „rudej”, ale podczas sesji okazało się, że nasz producent oraz mój asystent są fanami torfowych whisky, do których zalicza się ta marka, i to oni dbali o merytoryczną stronę naszej pracy.

Postprodukcja

Żadne zdjęcie reklamowe produktu nie obejdzie się bez retuszu. Zawsze pojawią się drobne pyłki czy delikatne niedoskonałości, które musimy usunąć. W naszym przypadku problem jest bardziej skomplikowany. Musimy połączyć trzy zdjęcia w jedno, czyli zdjęcie rozświetlenia butelki, ponieważ ramka dyfuzyjna, której użyliśmy weszła nam w kadr, oraz zdjęcia kieliszka i butelki, które były sfotografowane osobno. Jest to częsta praktyka przy dwóch przedmiotach, które stoją blisko siebie i stanowią barierę świetlną. Gdy jeden produkt wygląda dobrze, drugi nie i na odwrót. W takich sytuacjach Photoshop przychodzi na ratunek.


Fotograf: Mateusz Luzar; Produkcja: Adrian Norbert Cuper / Akademia Fotografii; Asystent: Andrii Semena
Fotograf: Mateusz Luzar; Produkcja: Adrian Norbert Cuper / Akademia Fotografii; Asystent: Andrii Semena
Udostępnij: Facebook Google Wykop Twitter Pinterest
Mateusz "Matlu" Luzar

Na co dzień zajmuje się szeroko pojętą fotografią reklamową, ale specjalizuje się w still life i portrecie. Zaczynał jako asystent, przez kilka lat prowadził własne studio fotograficzne w Krakowie. Obecnie mieszka i pracuje w Warszawie. W jego portfolio odnajdziemy kampanie dla wielu znanych marek. Współpracuje z agencjami reklamowymi i klientem indywidualnym. Od 5 lat wykładowca Akademii Fotografii w Warszawie i Krakowie. www.matlu.eu

 

Powiązane artykuły

Wydawca: AVT Korporacja Sp. z o.o. www.avt.pl